Burano – kolorowa wyspa
24 października, 2020
Czarnogóra – fiordy nie tylko w Norwegii
29 listopada, 2020

Wesoły cmentarz w Rumunii


Cmentarze. Pełne zadumy, często mroczne i budzące niepokój. Miejsca pochówku bliskich, z czasem coraz rzadziej odwiedzane i skwapliwie omijane nocą. Każda społeczność w zgodzie z własną […]

Wyróżnieni organizatorzy

31 października, 2020

Cmentarze. Pełne zadumy, często mroczne i budzące niepokój. Miejsca pochówku bliskich, z czasem coraz rzadziej odwiedzane i skwapliwie omijane nocą. Każda społeczność w zgodzie z własną tradycją czci i wspomina swoich zmarłych. Jest w Rumunii miejsce, w którym cmentarz jest zaprzeczeniem potocznego wyobrażenia o nekropolii.

Wesoły cmentarz w Sapanta

Niezwykły, kolorowy „Wesoły Cmentarz”, zlokalizowany w miejscowości Sapanta w okręgu Maramuresz w północnej części Rumunii, nieopodal granicy z Ukrainą w 1999 roku został wpisany na na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Tradycję upamiętniania zmarłych kolorowymi, rzeźbionymi w drewnie nagrobkami zapoczątkował w 1935 roku Stan Ioan Patras. Każde z miejsc pochówku zdobi charakterystyczny krzyż z dwuspadowym daszkiem w jasno granatowym kolorze. Pod nim znajduje się wyrzeźbiona scenka z życia pochowanej osoby. Nagrobki często opatrzone są dowcipnymi wierszykami na temat zmarłych, bądź też słowami, które oni sami kierują do swych rodzin.

Mieszkańcy Sapanty nie obchodzą Dnia Zadusznego. Pochowanych bliskich odwiedzają w wybranym dniu, który był dla zmarłego ważnym. Uczestniczą wówczas we mszy, po której wspólnie spożywają posiłek na cmentarzu.

Zapraszamy na spacer ścieżkami niezwykłego Wesołego Cmentarza.

Autor

Close to Nature tworzą Kasia i Lorenzo: Ona – tryskająca niewyczerpaną energią jest zafascynowana bushcraftem i survivalem. W swoich podróżach wybiera kierunki, gdzie w praktyce może sprawdzić nabytą wiedzę i zweryfikować teorie zaczerpnięte z poradników o sztuce przetrwania. On – poza akcją spokojny i zrelaksowany. Pasjonat gór, które zimą przemierza na skiturach, latem dzieląc czas między wspinaczkę w ferratach i klasyczny trekking. Połączyło ich zamiłowanie do natury. Wzajemnie nakręcali się do robienia rzeczy znajdujących się poza komfortem określanym tradycyjnie słowem turystyka. Razem… nie widzą przeszkód… Dzielą się swoimi wspomnieniami, fotografiami i doświadczeniem. Pokazują jak można obcować z przyrodą nie burząc jej piękna, jak korzystać z natury nie pozostawiając śladów swojej bytności i jak czerpać z niej pozytywną energię.

Close To Nature – znajdziesz na Instragramie

31 października, 2020

Cmentarze. Pełne zadumy, często mroczne i budzące niepokój. Miejsca pochówku bliskich, z czasem coraz rzadziej odwiedzane i skwapliwie omijane nocą. Każda społeczność w zgodzie z własną tradycją czci i wspomina swoich zmarłych. Jest w Rumunii miejsce, w którym cmentarz jest zaprzeczeniem potocznego wyobrażenia o nekropolii.

Wesoły cmentarz w Sapanta

Niezwykły, kolorowy „Wesoły Cmentarz”, zlokalizowany w miejscowości Sapanta w okręgu Maramuresz w północnej części Rumunii, nieopodal granicy z Ukrainą w 1999 roku został wpisany na na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Tradycję upamiętniania zmarłych kolorowymi, rzeźbionymi w drewnie nagrobkami zapoczątkował w 1935 roku Stan Ioan Patras. Każde z miejsc pochówku zdobi charakterystyczny krzyż z dwuspadowym daszkiem w jasno granatowym kolorze. Pod nim znajduje się wyrzeźbiona scenka z życia pochowanej osoby. Nagrobki często opatrzone są dowcipnymi wierszykami na temat zmarłych, bądź też słowami, które oni sami kierują do swych rodzin.

Mieszkańcy Sapanty nie obchodzą Dnia Zadusznego. Pochowanych bliskich odwiedzają w wybranym dniu, który był dla zmarłego ważnym. Uczestniczą wówczas we mszy, po której wspólnie spożywają posiłek na cmentarzu.

Zapraszamy na spacer ścieżkami niezwykłego Wesołego Cmentarza.

Autor

Close to Nature tworzą Kasia i Lorenzo: Ona – tryskająca niewyczerpaną energią jest zafascynowana bushcraftem i survivalem. W swoich podróżach wybiera kierunki, gdzie w praktyce może sprawdzić nabytą wiedzę i zweryfikować teorie zaczerpnięte z poradników o sztuce przetrwania. On – poza akcją spokojny i zrelaksowany. Pasjonat gór, które zimą przemierza na skiturach, latem dzieląc czas między wspinaczkę w ferratach i klasyczny trekking. Połączyło ich zamiłowanie do natury. Wzajemnie nakręcali się do robienia rzeczy znajdujących się poza komfortem określanym tradycyjnie słowem turystyka. Razem… nie widzą przeszkód… Dzielą się swoimi wspomnieniami, fotografiami i doświadczeniem. Pokazują jak można obcować z przyrodą nie burząc jej piękna, jak korzystać z natury nie pozostawiając śladów swojej bytności i jak czerpać z niej pozytywną energię.

Close To Nature – znajdziesz na Instragramie